Dlaczego ścieżka, a nie spotkania bez końca
Nikt nie chodzi na kurs prawa jazdy przez pięć lat. Uczysz się intensywnie, zdajesz, jeździsz do końca życia. Tak samo pracuję ze spokojem: zamknięty zakres, konkretny koniec i umiejętność, która zostaje z Tobą.
Dla kogo jest ta ścieżka
Nie trzeba mieć dramatu, żeby zająć się spokojem. Wystarczy, że napięcie stało się tłem wszystkiego: pracy, domu, snu, rozmów przy stole.
Szukasz psychoterapii, diagnozy albo leczenia. Nie jestem psychologiem ani psychoterapeutą i tego nie robię.
Jesteś w kryzysie wymagającym opieki klinicznej — wtedy pierwszym krokiem jest specjalista, a ja pomogę Ci go znaleźć.
Chcesz, żeby ktoś zmienił za Ciebie drugą osobę. Tu uczysz się swojego spokoju; jeśli sprawa jest między dwojgiem ludzi, właściwym narzędziem jest mediacja.
Przebieg
Zwykle co tydzień lub co dwa tygodnie. Kolejność bywa różna — układam ją pod to, który filar u Ciebie pęka najmocniej.
Sprawdzamy, gdzie dokładnie ucieka Ci spokój: w ciele, w głowie, w konkretnych ludziach czy w konkretnych porach dnia. Wychodzisz z jednym zdaniem, które nazywa sprawę.
Oddech i rozładowanie napięcia — konkretne rzeczy do zrobienia w minutę, w aucie, przed rozmową. Ciało uspokaja się szybciej niż głowa i pociąga ją za sobą.
Rozdzielamy to, na co masz wpływ, od tego, co tylko zajmuje miejsce. Nienazwane sprawy zawsze wydają się większe, niż są.
Jak mówić trudne rzeczy tak, żeby druga strona ich nie odebrała jako ataku. To codzienny warsztat mediatora i najbardziej praktyczna część ścieżki.
Ćwiczymy konkretne zdania na konkretne sytuacje — te Twoje, nie podręcznikowe. Święty spokój prawie zawsze zaczyna się tutaj.
Spisujemy, co robisz codziennie, co przy zapalnikach i co wtedy, gdy się posypie. Wychodzisz z gotowym planem na piśmie.
Co jest w cenie
Spokój psuje się między spotkaniami, nie na nich. Dlatego w całej ścieżce masz ze mną kontakt także pomiędzy: gdy przed trudną rozmową potrzebujesz jednego zdania albo gdy coś poszło inaczej, niż ustalaliśmy. To część metody, nie dodatek.
Czym to jest, a czym nie. Ścieżka „Święty spokój” to nauka umiejętności — bliżej jej do kursu niż do gabinetu psychoterapeutycznego. Uczę tego, co sam robię jako mediator i arteterapeuta: rozmowy, która nie eskaluje, granic, oddechu, porządkowania spraw.
Prowadzę ją jako mediator wpisany na listę Sądu Okręgowego w Warszawie, arteterapeuta i student psychologii. Nie jestem psychologiem ani psychoterapeutą — nie diagnozuję i nie leczę. Gdy w trakcie okaże się, że potrzebna jest praca psychologiczna albo pomoc lekarska, kieruję do współpracującego specjalisty.
Ile to kosztuje
Na początek
0 zł
20 minut · telefon lub wideo
Ścieżka pod klucz
1200 zł
6 spotkań po 50 min · na miejscu lub online
Bez zobowiązań
220 zł
50 minut · na miejscu lub online
Pełne zestawienie usług i cen znajdziesz w cenniku.
Pierwszy kontakt to dwudziestominutowa rozmowa — telefonicznie lub przez wideo. Służy ustaleniu, z czym przychodzisz i czy ścieżka „Święty spokój” jest do tego właściwym narzędziem. Termin umawiamy mailowo albo telefonicznie.
Umów rozmowę